„Tajemnice szkieletów. O czym klekoczą kości?”
Tekst: Marta Guzowska i Wiesław Więckowski
Ilustracje: Joanna Czaplewska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
W zalewie książek informacyjnych „Tajemnice szkieletów” wyróżniają się bardzo pozytywnie czystością przekazu. Po pierwsze, rozkładówki zostały zakomponowane przejrzyście, choć różnorodnie, dzięki czemu każde otwarcie woluminu może nas zaskoczyć. Po drugie, w sposób inteligentny i oryginalny został utrzymany balans między tekstem a obrazem (Joanna Czaplewska nie tylko zilustrowała tę książkę, odpowiada też za projekt graficzny i skład) – oba systemy komunikacji doskonale się uzupełniają. Po trzecie, o atrakcyjności wizualnej decyduje w równym stopniu oszczędne użycie koloru – czerni, bieli i szarości konsekwentnie towarzyszy jedynie cynober i seledyn w gustownym kontraście. Po czwarte, materiał ilustracyjny ma charakter poglądowy, wszak służy zdobyciu wiedzy, w tym wypadku znakomitej mieszaniny anatomii, antropologii i archeologii. Obok rycin z dawnych atlasów pojawia się fotografia, najczęściej wmontowana w rysunkowe ilustracje. Jednocześnie, po piąte, rysunek nie tracąc zbyt wiele z realizmu, dąży do uproszczenia i nie wyzbywa się elementów humorystycznych. Momentami, za sprawą grubego konturu, przypomina średniowieczne drzeworytowe ilustracje danse macabre z ksiąg paryskiego drukarza Guy Marchanta. Już na wyklejkach pojawia się smakowita zapowiedź w postaci jeźdźców galopujących duktem kręgosłupa z rentgenowskiego zdjęcia. Nawet wybrany dla tytułów rozdziałów i podrozdziałów font ma w sobie coś przypominającego budowę kości. Panoszące się tu i ówdzie kropki, cętki i kreski (może nawet ilustrują porowatą budowę kości…) sprytnie urozmaicają i dynamizują kolejne strony, stając się piaskiem, trawą, owłosieniem, opadami, rozgwieżdżonym niebem itd. Kości zostały rzucone – drukiem na papier.
Anita Wincencjusz-Patyna
















