Rafał Witek, „Ucieczka na Górę Marzeń”, Literatura
Zwykły dzień, zwykła rodzina i zwykła wycieczka? Nic bardziej mylnego! W ujęciu Rafała Witka krótka historia eskapady czteroosobowej familii staje się lekką, a jednocześnie mądrą przypowieścią o zmęczeniu codziennością, o gubieniu sensu – i o jego odzyskiwaniu. W krótkich epizodach, właściwie migawkach, autor pokazuje te fragmenty życia, które – jak czytamy – warto przechowywać „na specjalnej półeczce w głowie”. To choćby noc, gdy sarna ogrzewa zmarzniętych wędrowców własnym ciałem; to chwila odnalezienia właściwej drogi dzięki uwolnionej sówce; to moment, w którym nieznajomy zachwyca się smakiem frytek. Cztery miniatury o marzeniach łączą się w jedną historię: niby zwyczajną, a jednak wyjątkową i sprzyjającą refleksji – zwłaszcza nad tym, co tak naprawdę nas uszczęśliwia. Przygoda Olki, Oliwiera i ich rodziców rozgrywa się w mroźnej, górskiej scenerii (w końcu w górach nadzwyczaj często szuka się antidotum na znużenie cywilizacją!), ale książka Witka jest jak ciepłe kakao: sprzyja lekturze kojącej, komfortowej, refleksyjnej.
Maciej Skowera
















